"Jezus szukający"

    Powrót do: Strona Główna                                                                Strona zawiera fragmenty orędzi "Prawdziwe życie w Bogu" Vassula Ryden

 

 "Umiłowana duszo, to Ja, Pan, przyszedłem zapukać do twoich drzwi. O, duszo tak bardzo droga!"  fragment orędzia z 7.04.88

      

 fragment orędzia z 22.07.92 "P

Spójrzcie, patrzcie dobrze, Kto pochyla się nad wami, pukając do drzwi waszych serc. Otwórzcie Mi, Moi umiłowani, bo Moje Najświętsze Serce poranione jest z braku miłości, Moje wargi są wysuszone i popękane z braku miłości. Otwórzcie waszemu Najświętszemu i pocieszcie Go, jak On was pociesza. Jestem u waszych drzwi. Nie odmawiajcie przyjęcia Mnie... 

 

          

Nie ma takiego człowieka, który nie jest  ważny dla Jezusa. Taki człowiek nie istnieje. Każdy człowiek jest upragniony i kochany przez Boga. Chciał istnienia każdego z nas. Najlepszym dowodem na to, że Jezus naprawdę nas kocha jest fakt, że  oddał Swoje życie  za każdego..... bez wyjątku. Umarł przez miłość do człowieka i  chciałby aby mu tą miłość każdy odwzajemnił. Są  ludzie, którzy kochają Jezusa, mają Go za swojego Świętego Przyjaciela. Nie trzeba pisać, jaką radością są dla Jezusa te osoby... Ale są też i tacy, którzy tej miłości Mu nie odwzajemniają. A Jezusowi zależy na każdym człowieku w równym stopniu...O nikim nie zapomina, każdy jest ważny.  Dlatego szuka tych, którzy oddalili się od Niego, zapomnieli o Nim.... Jezus szuka także  serc ludzi, którzy Go jeszcze nie znają lub tych, którzy Go odepchnęli. Wszystko to Chrystus czyni z nadzieją, że tym razem  zostanie przyjęty.   A każdego powracającego człowieka przyjmuje w Swoje ramiona z  radością. O tym mówi fragment poniżej:

          

      fragment orędzia z 10.04.90"

Ty, którego kocha Moje Najświętsze Serce i dla którego Ono bije, powiedz Mi, pozwól Mi usłyszeć twoją odpowiedź; czy zobaczę, jak powracasz z tej pustyni? Wróć do Mnie, abym nie jęczał w agonii, czekając na odgłos twych kroków. Nie będę robił ci wyrzutów, nie. Pozwolę ci jedynie spocząć na Mojej Piersi i ukołyszę cię ze Łzami Radości, Moje dziecko. Ogarnę cię strumieniem Mojej Miłości, pozostawiając twoją duszę w Moim Pokoju... Zatroszczę się o ciebie. Czyż nie jestem twoim Pasterzem? 

   

  

      

"Duszo, przebudź się, dlaczego jesteś uśpiona?" ( fragment orędzia z 3.04.90)

Pragnienie miłości od człowieka jest tak wielkie, że Jezus używa wszelkich sposobów aby dotrzeć do tych osób, które są oddalone od Niego. Jezus pragnie  przypomnieć o Swoim istnieniu i miłości jaką  nas darzy, bo wielu jest takich, którzy zapomnieli o Bogu.. Te dusze są jakby uśpione i Jezus chce te dusze obudzić... ”otworzyć im oczy”, sprawić aby byli świadomi tego, że On, Bóg, istnieje. W tym celu Jezus używa różnych sposobów aby taką dusze obudzić.  Jeżeli jeden sposób nie skutkuje, wtedy Bóg używa innego sposobu aby przypomnieć duszy, że On naprawdę istnieje i jest zawsze obok, choć nie można Go zobaczyć fizycznymi oczami. 

Pomimo, że jesteśmy grzeszni, często ranimy Boga i bliźnich to Jezus jest gotów to wszystko wybaczyć. Zależy Mu na człowieku. I wciąż będzie Go wzywał do powrotu. Te orędzia są właśnie jednym ze sposobów, przez który Bóg jeszcze raz nam przypomina o Swojej miłości  i  wzywa nas do Siebie: 

     

 

  

 

  fragment orędzia z 4.10.86 

  Dzieci umiłowane, Moje Serce cierpi widząc was wszystkich śpiących. Jakże mógłbym nie przyjść was ostrzec? Jakże mógłbym was opuścić, skoro zło krąży pomiędzy wami jak wilk, czekając, by was pożreć? Chcę was obudzić, abyście Mnie spotkali. Tęsknię za ujrzeniem tej chwalebnej chwili... Czy wasz sen będzie trwał na zawsze? Ja, Bóg, zawołałem was. Ja, Bóg, zawsze was wołam. Przyjdźcie do Mnie.

 

                   

 fragment orędzia z 7.04.88 "

O, duszo! Tak, to Ja, twój Zbawiciel, przyszedłem do ciebie, aby cię uzdrowić. Umiłowana duszo, to Ja, Pan, przyszedłem zapukać do twoich drzwi. O, duszo tak bardzo droga! Przyprowadziłem cię do Mnie, teraz cię karmię. Pójdź! Zbliż się do Mnie. Ja cię przyozdobię i oczyszczę, uleczę wszystkie twe rany i przywrócę ci siły, Moje dziecko. To Ja przyszedłem do ciebie, szukałem twojej duszy. Pójdź, a Ja cię pocieszę. Przyjdź i wypocznij we Mnie, duszo. Przyjdź do Mnie, by Mnie spożywać; przyjdź Mnie pić. Usłysz wołanie twojego Odkupiciela, a twoja dusza ożyje. Kocham cię, duszo umiłowana. Moja Krew została Strumieniami przelana dla ciebie, dla twego zbawienia. Duszo? Przyjdź i dziel Mój płaszcz. Dam ci schronienie, będę twą Ucieczką. Jestem Jezusem, a Jezus znaczy Zbawiciel.

W tym Orędziu Jezus zwraca się do tych wszystkich, którzy je czytają. Nie jest zbiegiem okoliczności, że czytacie w tym momencie Jego Orędzie Pokoju i Miłości. To On, Jezus, odszukał was, przyszedł do was i dał wam do przeczytania to Orędzie.

                        

       

"Ja, Pan, szukam dziś waszych serc, bo to, czego potrzebuję, to miłość, powrót miłości..." ( fragment orędzia z 10.10.89)

                   

Dlaczego to wszystko się dzieje? Dlaczego Bóg chce "budzić" dusze ludzkie? Dlaczego zależy Mu na tym? Motywacja Jezusa jest tylko jedna: miłość do człowieka. Tą miłość najbardziej objawił nam przyjmując cierpienia i dając się ukrzyżować. Umierając w agonii złożył z Siebie samego ofiarę Ojcu.  Dzięki temu, jeśli tylko w Niego uwierzymy i zechcemy pójść za Nim, dostąpimy zbawienia i na zawsze będziemy żyć w pokoju i miłości razem z Bogiem i pozostałymi zbawionymi ludźmi.   Tak więc Jezus nas naprawdę  kocha i chce również być kochanym

        

     

  fragment orędzia z 31.01.92

Przyjdźcie i zrozumcie, czego najbardziej w was szukam. Kocham was miłością nieskończoną. Ofiarowałem za was Moje Życie, biorąc na siebie wasze winy. Pojednałem was z Ojcem i pozwoliłem rękom, które Ja Sam ukształtowałem

ukrzyżować Mnie.

Cóż więcej mógłbym zrobić, a czego nie uczyniłem?

 

      

   

     

   fragment orędzia z 13.10.91 

Wasze serca są tym, czego szukam.

 

                  

Warto w tym momencie przypomnieć, że Bóg do niczego nas nie chce zmuszać. Nie nakłania nas do tego abyśmy Go kochali. W tym wielkim pragnieniu miłości szanuje wolną wolę i  czeka na naszą decyzję. Od każdego z osobna zależy czy przyjmie Boga do swojego życia czy nie. Czasem trzeba się przełamać, odepchnąć od siebie wszelkie przeszkody, które blokują nas od całkowitego i dobrowolnego oddania się Bogu. A co może być taką przeszkodą? Na pewno pycha i racjonalizm. Skupienie się na tym co widzialne, a wykluczenie istnienia  tego co duchowe. Czasem niezrozumienie czegoś odnośnie  Boga, może nas powstrzymywać  od podjęcia decyzji powrotu do Niego. Jeżeli akurat jesteś osobą, która się waha, to na pewno wiesz co cię powstrzymuje. Warto o tym czymś zapomnieć, oddalić od siebie te myśli i skupić się na tym co najistotniejsze, czyli miłości. Zadać sobie pytanie czy chce nawiązać więź duchową z Bogiem? Czy chce poczuć w swojej duszy Jego obecność, pokój, miłość? Czy chce zaakceptować Go jako Towarzysza w swoim życiu. Tak zwykle, po prostu, ale i z szacunkiem mówić do Niego, przyjaźnić się z Nim, czasem też prosić o pomoc. Czy chce się także obdarzyć Go swoimi uczuciami miłości..?   Tak często się teraz zapomina, że Jezus pragnie naszych serc...Nie chce formalności, sztuczności ale pragnie nawiązać z nami duchową więź. Ale tylko ode nas zależy czy do nawiązania takiej więzi z Bogiem dojdzie. Bóg jej chce ale czeka na naszą zgodę, na nasze: Tak     

      

  fragment orędzia z 18.08.1988 

"Dałem każdej duszy wolność i jej wola należy wyłącznie do niej. Dlatego też, jeśli jakaś dusza jest jak kamień i nie otwiera się na Mnie, jakże mogę wejść do jej serca? Ja jestem Panem i Bogiem, lecz dałem wszystkim wolność i wolną wolę. Jeśli uwierzycie i ofiarujecie Mi waszą wolę, zdając się na Mnie, wejdę do waszego serca i uzdrowię was. Nie wejdę siłą. Stoję u ich drzwi i czekam, aż Mi otworzą i przyjmą Mnie."

 

 

     

    

"Duszo, stoję u twoich drzwi i kołaczę"(  fragment orędzia z 10.04.90)

 

 

© made by marzena164.com, 2006

Banner | Strona Główna | Mapa strony| Kontakt

Strona zawiera fragmenty orędzi  "Prawdziwe życie w Bogu"-Vassula Ryden. Jeżeli dotykają one twojego serca, rozpoznajesz w nich głos Boga, to przeczytaj te orędzia w całości i chronologicznie. Taka jest prośba Jezusa.