"Przyjdź
zatem porozmawiać ze Mną. Mówić do Mnie to modlić się, modlić się
sercem." (fragment orędzia z 22.01.90)
Modlitwa to słowo, które może
wiele ludzi oddalonych od Boga odstraszać... :) Prawdopodobnie będzie
kojarzyć się to z czymś sztucznym......pełnym specyficznych wyrażeń...
których
być może znaczenia specjalnie się nie pojmuje. Trzeba wiedzieć,
ze modlitwa to po prostu zwrócenie swoich myśli czy słów do
Boga. Modlitwa to najzwyklejsza rozmowa, z tym, że
prowadzona z Bogiem. Choć nie możesz Go zobaczyć
fizycznymi oczami, to jednak On jest obecny i słucha co do Niego mówimy. Także jeżeli dotąd nie było w tobie chęci
do modlenia się, wiedz, że Jezus nie pragnie od ciebie wzniosłych słów
ale zwykłej rozmowy jak z przyjacielem: z otwartością, szczerością,
szacunkiem itd.. Choćbyś
miał Mu opowiedzieć tylko w paru słowach co cię dzisiaj radosnego
czy smutnego spotkało.. to zrób to. Dla Niego te krótkie chwile, są
bardzo cenne... Sprawia Mu radość gdy człowiek, dla którego
dobra cierpiał męki na Krzyżu
chce z Nim porozmawiać :)
fragment orędzia z 16.05.87
Vassulo,
kocham cię do szaleństwa i ponad wszelką miarę. Niestety! Ta
Miłość wylewająca się z Mego Serca, ten płonący Żarliwy
Ogień Miłości jest tak źle rozumiany, tak niewielu przychodzi
z Niego zaczerpnąć... tak niewielu...
–
Jezu, wiele osób nie wie, jak się do Ciebie zbliżyć, jestem
tego pewna.
–
Mogą przyjść i mówić do Mnie, słucham
ich. Doznaję rozkoszy w tych godzinach poświęconych na jakąkolwiek
rozmowę; one dają Mi tyle radości, kiedy zaliczają Mnie do
swoich przyjaciół.
fragment orędzia z
10.05.87
Prawdziwe
życie w Bogu
Czy wiesz, jak raduję się i jak przeżywam te chwile,
kiedy mówisz do Mnie jak do Towarzysza?
"modlitwa nie ma sensu, jeśli słowa nie są szczere."
(fragment orędzia z 30.09.86)
Prawda, ze cenisz sobie szczerość?
Nikt nie chce być okłamywany... Tak samo Bóg. On również
oczekuje od nasz szczerości ... Czy to klękniesz sobie w domu do
modlitwy, czy też siedząc w pociągu, czy spacerując lasem zechcesz coś
powiedzieć Bogu, pamiętaj, drogi Internauto, żeby mówić otwarcie i
szczerze. Jeśli ciężko ci pojąć , że Bóg na prawdę jest blisko
ciebie i cię słucha to powiedz Mu to, powiedz :" Nie rozumiem
tego, ciężko mi to pojąć.. ale spraw aby się to zmieniło, chcę
tej zmiany" Bóg wie, On zrozumie twoją sytuację. Warto
zawsze mówić coś z serca, szczerze.... Udawanie nie ma
sensu.
fragment orędzia z 30.09.86
–
Proszę Cię, Jezu, daj mi światło, żebym mogła Cię odczuwać
i pisać.
–
Vassulo, modlitwa nie ma sensu, jeśli słowa nie są szczere.
Zrozumiałam
swój błąd. Poprosiłam Jezusa bez miłości o tę łaskę, bez
zastanowienia się, bez prawdziwego odczuwania sensu słów.
Ponownie o to poprosiłam, ale szczerze myśląc o każdym słowie,
wznosząc duszę do Niego.
–
Wypowiadaj się zawsze odczuwając Mnie, jak to właśnie uczyniłaś.
Ja, Bóg, czuję, odczuwam wszystko! Muszę odczuwać w twoim
wezwaniu miłość, płynącą z głębi twojej duszy, pragnącej
Mnie i kochającej, myślącej o każdym wypowiadanym słowie. Ja,
Bóg, istnieję i wszystko odczuwam! Każda modlitwa wypowiadana
tylko wargami jest tak samo daremna jak krzyk pogrzebanego w
grobie. Przypomnij sobie, że Ja istnieję i odczuwam. Pragnę, by
wszystkie Moje dzieci starały się przynosić Mi radość!
Bóg słucha nas kiedy do Niego
mówimy... I odpowiada na nasze modlitwy. Myślę, że warto rozważyć
sobie poniższy fragment:
fragment orędzia z 3.03.87
–
Czy
postawisz Mi pytanie?
–
Nie ośmielam się!
–
Dlaczego? Nie bój się Mnie.
Wiedziałam,
że On znał moje pytanie i nie chciałam go napisać.
–
Proszę Cię, mój Boże!
–
Pójdź, nauczę cię: Ja jestem Wszechmogący i wiem, co jest
najlepsze dla twojej duszy. Jeśli ktoś z was stawia Mi pytanie
albo prosi Mnie o jakąś łaskę, odpowiem mu. Moja
odpowiedź będzie najlepsza, jaką dusza może się karmić. To
tak, jakbym wyszukał pomiędzy wszystkimi owocami idealnego
owocu, dającego najlepsze rezultaty dla waszej duszy.
"Pokój.
W każdej minucie, kiedy myślisz o Mnie lub do Mnie mówisz, otaczasz
Mnie chwałą. Pozwól więc swemu sercu mówić do Mnie!" (fragment orędzia z 20.06.93)
Czasem słowa nie są potrzebne aby
coś powiedzieć.... Możne znasz to uczucie, gdy samo przebywanie
ukochanej osoby obok ciebie sprawia ci radość, nawet nie potrzebujesz słów...
wystarczy sama obecność umiłowanego człowieka abyś czuł się
wspaniale... Bóg również lubi chwile, gdy tak się trwa z Nim w
ciszy... świadomym Jego Obecności.... nawiązując więź
duchowo-uczuciową.....
Szkocja, 9.03.91-fragment
Zastanawiałam się z ojcem McGinnity, jaka modlitwa podoba
się Panu najbardziej. Doszliśmy do wniosku, że najlepsza jest
cisza w kontemplacji.
– Panie?
– Ja Jestem. Wesprzyj się na Mnie. Ja jestem twoją
podporą i siłą. Tak, rzeczywiście, Moja Vassulo, to Cisza jest
modlitwą najskuteczniejszą ze wszystkich. Spotykaj Mnie w
Mojej Ciszy. Niech twój duch zostanie przyciągnięty do Mnie
i wchłonięty we Mnie, w Moją Ciszę. Pozwól Mi ogarnąć cię,
Moje dziecko. Pozwól Mi otoczyć twoją duszę Moją Miłością.
Otwórz się na Mnie i pozwól twemu Bogu objąć Swoją Własność.
Ona należy do Ja Jestem. Pozwól, aby Ja Jestem doprowadził cię
do wzrostu. Pozwól, aby Ja Jestem pomnożył Swoje Cnoty w tobie.
Nie bój się Mnie, Moje dziecko, kiedy cię umniejszam. Ja Jestem
znajduje się tu, by czuwać nad Swoją Własnością i zabłysnąć
nad tobą. Pozwól Mi, duszo, otoczyć cię Moją Czułością.
Ogarnie cię Moje Piękno. Duszo, nie odrzucaj Mnie na widok własnej
nagości. Przyjdź do Mnie w Ciszy i taka, jaka jesteś.
Zdaj się na Mnie w Ciszy, a będziesz żyła. Bądź błogosławiona,
duszo, bądź błogosławiona. Nie pozwól, aby cokolwiek stało
się Moim rywalem.
Zobaczysz, drogi Internauto,
jak piękne duchowo są te momenty. A może już się o tym przekonałeś..
? Jeśli nie, to mówię ci, że warto spróbować... Kto nie spróbuje,
nie będzie wiedział. Nie pozna tego piękna, gdy tak intensywnie
zostaje się nasycanym pokojem...kiedy to Duch Święty
daje się lepiej odczuć...... Wszelki smutek, przygnębienie,
poczucie osamotnienia rozpraszają się... Odczuwa się tylko
balsamiczny pokój i radość....To są owoce całkowitego
oddania się Duchowi Świętemu... Niech Bóg raczy napełnić
cię Swoim pokojem.
fragment orędzia z 6.12.89
Wznieś
twoją duszę do Mnie, pomniejszając swoje zewnętrzne
zainteresowania. Skup się i odczuj Moją Obecność. Niech
twoja dusza wznosi się od medytacji do kontemplacji. Dosięgnij
Mnie, twego Boga, w ciszy, przyjdź do Mnie w kontemplacyjnej
adoracji. Widzisz? Teraz, odmów Różaniec. Moja Matka i Ja słuchamy
cię.
"Niech
twoje życie stanie się nieustanną modlitwą..."(fragment orędzia z 25.03.96)
Do tego wszystko powinno zmierzać, aby całe
nasze życie było modlitwą. Aby nasze czyny i pragnienia były
dobre...podobające się Bogu. Każdy taki czyn byłby powiedzeniem
Bogu "Kocham cię". Dlatego cały czas powinniśmy pamiętać
o obecności Boga.. abyśmy mniej popełniali grzechów i tym samym
przynieśli radość Bogu.
fragment
orędzia z 12.06.89
Ja,
Pan-Jestem-Z-Tobą. Czy pamiętasz o Mojej Obecności? Zachowaj
Mnie w umyśle, abyś zdawała sobie sprawę ze swych czynów, myśli
i słów. Miej Mój Pokój.
fragment
orędzia z 25.03.96
Moja Vassulo, kiedy twe wargi otwierają
się, aby wypowiedzieć jakieś słowa, zezwalaj im na
wypowiadanie jedynie słów świętych: pozwól im wypowiadać
tylko modlitwy. Trwaj na nieustannej modlitwie.
– Jak to jest możliwe, Panie?
– Powiem ci. Przez twoją
postawę, twoje myśli, pragnienia, rozmyślania, rozważania,
przez twoje obowiązki i twoje potrzeby, przez wszystko; spraw, by
wszystko było modlitwą: Moim Obrazem. Wszelka udzielona
ci wolność działania powinna ożywiać w tobie świętość. Tę
świętość, która została wam dana przeze Mnie, a której
dusze nie potrafią już praktykować. Udzieliłem tego daru każdej
duszy. Ożywię tę łaskę, która obecnie w was wszystkich
drzemie. Kocham świętość.
Strona zawiera fragmenty orędzi "Prawdziwe
życie w Bogu"-Vassula Ryden. Jeżeli dotykają one twojego serca,
rozpoznajesz w nich głos Boga, to przeczytaj te orędzia w całości i
chronologicznie. Taka jest prośba Jezusa.